po chemioterapii i radioterapii

       

Linki


Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla zapytania: po chemioterapii i radioterapii





Temat: Czy to możliwe przy niedoborze żelaza?
Algi.
Sa dostępne róznych firm, te w aptekach zwykle około 500mg zawartosci w
tabletce.
Ja przy głebokiej anemii u dziecka uzywałam Tianshi(dostepne tylko w systemie
MLM) , bo tabletki miały 1500mg.Ponizej wklejam opis.


"SPIRULINA polecana jest w przypadku następujących schorzeń i stanów
chorobowych:
Profilaktyka i leczenie anemii spowodowanej niedoborem żelaza, różne formy
złośliwej anemii, w tym raka krwi (białaczka). Oczyszczenie jelit i odbudowa
mikroflory układu pokarmowego, chroniczne choroby jelit, profilaktyka nowotworu
jelita grubego. Chroniczne stany zapalne, gruźlica, bronchit itp. Profilaktyka
i leczenie chorób stawów, regulacja wzrostu w okresie dorastania. Profilaktyka
i leczenie postępującej krótkowzroczności, katarakty i inne choroby narządu
wzroku, uszkodzenie siatkówki oka u diabetyków. Leczenie cukrzycy; w stanach
wymagających regularnego brania insuliny, w znacznym stopniu można obniżyć
stosowana dawkę. Profilaktyka i leczenie arteriosklerozy, sklerozy naczyń
krwionośnych mózgu, po zawale; reguluje ciśnienie tętnicze, leczy nadciśnienie.
W stanach niskiej odporności organizmu, powtarzających się grypach, dla osób na
diecie (także jako składnik wzbogacający pożywienie). Po przebytych chorobach
nowotworowych; w czasie i po chemioterapii oraz radioterapii - jako środek
wzmacniający i odtruwający organizm; w czasie tych terapii - celem ochrony
zdrowej tkanki przed uszkodzeniami. W chorobach skóry, zapobiega przedwczesnemu
starzeniu się jej; przy braku keratyny (pękanie skóry na piętach); wygładzeniu
zmarszczek, leczeniu trądzika. Przyspieszenie procesu zdrowienia po urazach,
stłuczeniach i pourazowych komplikacjach. Dla poprawienia wyglądu
cery"Przeciwwskazania: W związku z wysoką zawartością białka w „SPIRULINIE”
należy zachować ostrożność przy chorobach nerek, jeśli zalecane jest
ograniczenie pokarmów o dużej zawartości białka. Przejrzyj reszt postw



Temat: zioła a nowotwory
Pisalem wielokrotnie, ze laczenie ziol z chemioterapia lub radioterapia
znacznie OBNIZA szanse chorego z rakem na wyleczenie. Na kilka tygodni przed
chemio lub radio, w trakcie i kilka tygodni po chemio i radio ziol, witamin i
suplementow nie nalezy stosowac KROPKA Przejrzyj reszt postw



Temat: PL<ENG medyczne
Witam, czy moglabym prosic o pomoc z nastepujacymi wyrazeniami?
podaje kontekst i gdzieniegdzie swoje przypuszczenia.

TIA

pozdrawiam, agnieszka

Antybiotykoterapia -

Celem badań była ocena zależności między występowaniem grzybów u dzieci, a
środowiskiem życia (miasto-wieś), płcią, wiekiem, dietą, przebytymi
chorobami, antybiotykoterapią i kontaktem ze środowiskiem szpitalnym oraz
wskazanie dzieci potencjalnie zagrożonych zakażeniami grzybiczymi.

Miano matczynych przeciwcial JgG - maternal IgG antibody titre??? [mysle, ze
tu moze byc blad, bo nigdzie nie moge znalezc JgG antibody]

Jest to brak możliwości wytwarzania własnych przeciwciał do 6 - 8 miesiąca,
obniżanie się do 5 tygodnia życia miana matczynych przeciwciał JgG

Wklucia centralne

antybiotykoterapia przeciwbakteryjna o szerokim spektrum działania, zabiegi
intensywnej terapii, zabiegi chirurgiczne, wkłucia centralne i żywienie
parenteralne.

Przedsionkowa jama nosowa [... nasal cavity???]

Materiał do badań stanowiły wymazy z jamy ustnej, gardła i okolicy
przedsionkowej jamy nosowej (nazywanej dalej w skrócie nosem) 270 dzieci
zdrowych

Bulion z surowica - [serum broth ???]

Na szkiełko podstawowe, pokryte cienką warstwą podłoża (ok. 2mm) inokulowano
grzyby, a na miejsce inokulacji nanoszono 2 - 3 krople bulionu z surowicą

Infekcje oskrzeli, zatok, uszu - [nie jestem pewna, jak te rzeczy beda sie
laczyc frazeologicznie (bronchital infection?  Sinus - sinal infection???]

Najczęstszymi chorobami zgłaszanymi w ankiecie są choroby układu
oddechowego: katar, infekcje gardła, oskrzeli, uszu, zatok oraz zapalenia
płuc. W dwunastu ankietach zgłoszono alergie, w dwóch grzybicę skóry,
jednokrotnie astmę.

Zakazenie systemowe - [systemic infection???]

Ocenia się, że w ostatniej dekadzie XX wieku niektóre grzyby a zwłaszcza
drożdżopodobne stanowią 5,1% wszystkich potwierdzonych zakażeń systemowych

Przerwanie ciaglosci tkanek

Odds (1994) wymienia sześć podstawowych grup: (1) czynniki immunogenne, (2)
chemioterapia i radioterapia, (3) przerwanie ciągłości tkanek, (4) zabiegi
chirurgiczne, (5) czynniki fizjologiczne i (6) żywieniowe.

Jama ustno-gardlowa [oral-pharyngeal cavity???]

U małych dzieci grzybica płuc występuje najczęściej na skutek szerzącego się
zakażenia wzdłuż drzewa oskrzelowego z ogniska zlokalizowanego w jamie
ustno - gardłowej (Ellis 1994).

Receptory na komorkach nablonka - [receptors on epithelial cells ???]

Prawidłowa flora bakteryjna organizmu odgrywa większą rolę
w obronie błony śluzowej przed kolonizacją grzybami niż wydolny układ
odpornościowy. Bakterie konkurują (z powodzeniem) z grzybami o receptory na
komórkach nabłonka zmniejszając możliwości adhezji ich komórek.

Przerost trzeciego migdalka - [hypertrophy of ???? tonsil???  Po prostu
third tonsil??]

Można sądzić, że zwiększona podatność młodszych dzieci na inwazję grzybami
ma swoje źródło w słabym przewietrzaniu jamy nosowej wskutek częstych
katarów lub przerostu trzeciego migdałka (Saneczko i wsp. 1998).

Pelnoobjawowy - moze cos bedzie...

Na podstawie powyższych badań nie można definitywnie stwierdzić, które
dzieci
z grup ryzyka infekcji grzybami są narażone na rozwinięcie pełnoobjawowej
mikozy
w analizowanych ontocenozach,

Przejrzyj reszt postw



Temat: Prawda czy fałsz?


Me(L)Isa wrote:

"Niskie stężenie i ciśnienie tlenu w żywej komórce
zapowiada powstawanie raka".
               dr Otto Warburg -  Nagroda Nobla 1931

"Badania naukowe i bezstronne analizy statystyczne dowodzą,
że w ortodoksyjnych metodach leczenia raka, takich jak
radykalne interwencje chirurgiczne, chemioterapia i radioterapia,
brak jest naukowych podstaw, i że te metody często czynią
więcej złego niż dobrego".

Chciałabym poznać Wasze zdanie na tematy zawarte w :
http://www.faceci.com.pl/rak_metody_klasyczne.html

W końcu od Nobla minęło "trochę" czasu, a medycyna
dalej nie potrafi poradzić sobie ani z rakiem ani z AIDS.


Jest jeden problem - wszelkie badania w kierunku wyżej wymienionym są
blokowane przez koncerny farmaceutyczne. Od czasu odkrycia działania kwasu
dichlorooctowego minęło trochę czasu, żadne badania na pacjentach nie
zostały przeprowadzone (kwas dichlorooctowy zabija każdy ludzki nowotwór w
hodowli tkankowej oraz każdy nowotwór u myszy). Już chyba 50 lat temu
wykazano, że podawanie zastrzyków z witaminy C ludziom z terminalnym
stadium raka potrafi im kilkakrotnie przedłużyć życie, przez te 50 lat
cisza i spokój, żadnych badań - dopiero niedawno opublikowano badania w
których takie zastrzyki podawano myszom (uzyskując znaczną redukcję guzów).
Metoda dra Gersona jest w zasadzie udowodniona (sprawdzono statystykę
wyleczeń w jego klinice, wyszło 6krotnie więcej niż w "normalnych"
szpitalach), zero przeprowadzonych badań. Biologia komórkowa Ratza -
również dziesiątki, jeśli nie setki badań na hodowlach tkankowych
wykazujących, że witamina C plus odpowiedni aminokwas niszczą tkanki
rakowe, zero badań na ludziach.

Sprawa jest prosta, żeby wykonać badanie trzeba mieć po pierwsze parę
milionów dolarów, po drugie pozwolenie. Jakkolwiek kasa jeszcze czasem się
znajdzie, to już pozwolenia na badanie czegokolwiek, co może spowodować
zagrożenie dla monopolu koncernów farmaceutycznych. No i ta kasa
na "odkrywanie" leku na raka, z tego co wiem w samym USA idzie tego 5
krotnie więcej niż wynosi cały budżet Polski. Gdyby przypadkiem ktoś lek
znalazł, ta cała kasa przestała by płynąć do kieszeni odpowiednich ludzi.

Badania statystyczne wykazujące, że np kobiety z rakiem piersi które
odmówiły operacji żyły statystyczne dłużej od tych które się zgodziły, były
publikowane m.in. w Lancecie

Scenariusz rozmów z lekarzami zawsze jest ten sam (sprawdzone kilkakrotnie
na tej grupie). Przedstawia im się taką opinię, bluzgają człowieka od
debila, przedstawia im się odpowiednie badania z MedLine dowodzące, że ma
się rację, lekarz ucieka.

Przejrzyj reszt postw



Temat: Maciej w sieci
Maciej w sieci...każdy umrze, ale.....
Strasznie smutny artykuł, napisany w sposób, jakim osobiście nigdy bym sobie nie
życzył, moim zdaniem ludzie chorzy na nowotwory nie mogą być jakąś tam sensacją
dla dziennikarki z gazety, codziennie tysiące ludzi umiera w mękach i nikt o
nich nie napisze, umierają anonimowo, szczególnie w krajach, gdzie dostęp do
opieki medycznej jest tylko dla wybranych....W Polsce ministrowie i rządy
debatują o reformie służby zdrowia, ale nikt nie dba o dobro pacjenta,
szczególnie o pacjenta chorego na nowotwór.
Jestem jednym z nich i okazuje się, że pomoc dla mnie jest ograniczona, że nie
mam dobrej opieki medycznej ze strony państwa, po operacji kręgosłupa sam
musiałem się martwić tym jak powrócić do jako takiego "zdrowia". Nie jestem
bogaty i nie stać mnie na prywatną rehabilitację. Brak sprzętu, brak leków, brak
środków do życia, człowiek zostaje tak naprawdę sam. Maciek miał żonę, jakąś
rodzinę, ale wielu jest takich, którzy nie mają nikogo i muszą dawać sobie radę
sami. Wtedy człowiek sobie uświadamia, w jakim to kraju żyje, że tak naprawdę
człowiek w tym społeczeństwie się nie liczy, dopóki jesteś zdrowy i pracujesz,
to państwo ściąga opłaty wszelkie, ale jak zachorujesz, to radź sobie sam. Co
najwyżej dostaje się ulgi na niektóre leki, ale recepty trzeba wykupywać i tak.
Wydaję, co miesiąc kilkaset złotych na leki przeciwbólowe i gdzie wtedy
pieniądze, które poszły na ZUS??? Przyznano mi 1-szą grupę inwalidzką, która
daje mi prawo do zasiłku pielęgnacyjnego w wysokości 470 pln. Muszę mieszkać,
korzystam ze światła, ciępła, gazu oraz telefonu z neostradą, to są wydatki
rzędu 700 pln. Jeszcze też jem. Taka jest nie tylko moja rzeczywistość, pacjenta
chorego na nowotwór w Polsce roku 2007, czemu dziennikarka z gazety nie napisze
o tym, że zamiast dyskusji o reformie służby zdrowia, niech lepiej rządy zakupią
odpowiedni sprzęt dla szpitali, niech wezmą pod opiekę ludzi poważnie chorych,
niech ZUS wypłaca inne renty, tak by można było żyć godnie, Piecha wcisnął na
listę leków refundowanych lek z jakiejś firmy na doczepkę i ciekawe ile dostał
za przysługę na odchodne?? My chorzy na nowotwory jesteśmy pozostawieni sami
sobie. Nikt nie prowadzi żadnych statystyk o metodach leczenia, efektów takiej
czy innej metody, nikt nie monitoruje, co się z pacjentami dalej dzieje po
zabiegach, lekarze tak naprawdę nie wiedzą, która metoda jest bardziej lub mniej
skuteczna, bo tracą pacjenta z oczu. Gdy się zachoruje ciężko, to każdy pacjent
musi sam szukać na własną rękę pomocy i dowiadywać się, gdzie i kto się
najlepiej zajmuje takimi przypadkami jak jego, to, co wobec tego robi cała armia
urzędników w Ministerstwie Zdrowia??? Politycy tego nie rozumieją dopóki sami
nie zachorują.
Choruję na nowotwór układu nerwowego, zaatakował mi kanał rdzenia i uciska na
rdzeń. Nie jest niestety usuwalny, można, co najwyżej makroskopowo oczyścić
kanał od czasu do czasu. Brak chemioterapii i radioterapii, gdyż brak urządzeń w
Polsce, w całej Polsce. Po ostatniej operacji na poziomie 6 kręgów niestety
pojawiły się komplikacje m. in. ze zwieraczami, nie czuję, kiedy muszę iść do
toalety. Aby przeprowadzać tego typu zabiegi potrzebny jest tzw. sprzęt
monitorujący operację, który pomaga neurochirurgowi w trakcie. Brak tego
zwiększa ryzyko pomyłek. Na przykład nie chcąc uszkodzi nerw i pacjent jest
kaleką na zawsze. Nie mówiąc o odczynnikach wspomagających, gdyby szpital miał
takie, to do dzisiaj miałbym moje tylne łuki kręgowe, ale niestety nie było i
teraz muszę uważać, aby mnie nie przewiało, bo mam bezpośrednio pod skórą
otwarty kanał rdzenia. Oczywiście zabliźniony, ale muszę zawsze uważać, aby nikt
mnie nie dotknął niespodziewanie. Polska jest w UE, ale daleko jeszcze do
normalności tamtych krajów. Brak ludzkiego podejścia do pacjenta, pacjent ciężko
chory jest przez szpitale przeliczany na pieniądze, które ewentualnie może za
niego dostać od NFZ. Zetknąłem się oczywiście i z tym, że szpital kazał mi
podpisywać zabiegi, których nigdy nie otrzymałem. Nawiasem jestem wegetarianinem
i w szpitalach wszyscy otwierali szeroko oczy i nie rozumieli, o co mi chodzi,
gdy prosiłem o posiłek z samych warzyw. Czasami zmiana diety wspomaga chorych na
nowotwory. Jednak w Polskich szpitalach nikt o tym nie słyszał. Mam jednak
szczęście w nieszczęściu, bo naprawiam komputery, ale muszę to robić w tzw.
szarej strefie, bo inaczej państwo zabrałoby mi rentę, no i musiałbym płacić
wysoki ZUS, wtedy praca nie miałaby sensu, super kraj!!!

Nawiasem nie prowadzę żadnego blogu, piszę do szuflady.
Przejrzyj reszt postw



Temat: Gołębnik dla Karolka-Serdeczne podziękowania
Gołębnik dla Karolka-Serdeczne podziękowania
Witam serdecznie.
Na początek chciałbym się przedstawić.Nazywam się Rysiek Kujawa mieszkam w Wierzbnie k.Kałuszyna(mazowieckie)i jestem ojcem Karolka który od prawie dwóch lat walczy z chorobą nowotworową(rak mózgu najbardziej złośliwy).W styczniu 2008 roku przeszedł operację guza mózgu a następnie przeszedł wszystkie etapy chemioterapii i radioterapii.Karolek leczony jest w CZD w Warszawie-Międzylesie i obecnie przechodzi badania pod kątem skutków chemio i radioterapii.Syn nasz powoli wraca do zdrowia ale wszystko wymaga czasu ale jak na tą chorobę jest super.Wyniki badań są bardzo dobre.Każde dziecko ma swoje marzenie a tym bardziej chore dzieci i tym ciężko chorym dzieciom Fundacja Mam Marzenie podejmuje wyzwanie którego celem jest realizacja marzenia takiego dziecka.Karolek jest również podopiecznym tej fundacji.Gdy Karolek zachorował założyliśmy hodowlę gołąbków pocztowych ponieważ syn bardzo je kocha.Ważne było aby syn zapomniał że jest chory mając ukochane gołąbki.Nasze gołąbki zamieszkały na poddaszu naszego nowego domu,trochę to uciążliwe ale zdrowie Karolka ważniejsze jak dom ponieważ kluczowym elementem powrotu do zdrowia w tej chorobie jest psychika a gołąbki dobrze działają na syna.Jednak Karolek ze względu że guz już wcześniej zrobił swoje ma lekkie porażenie prawej reki i nogi i samodzielnie nie może wejść do swych pupili.Dlatego zapragnął mieć gołębnik wolno stojący do którego mógłby samodzielnie wejść i cieszyć się gołąbkami.Na stronie internetowej Złote Skrzydło mamy wielu przyjaciół którzy wsparli tak wielkie wyzwanie Fundacji.Największym zaskoczeniem dla wolontariuszy Fundacji jak i dla nas było włączenie sie do tej akcji pomocy Pań jeżdżących na motocyklach.Fundacja zebrała łącznie 10 tys zł na zakup gołębnika dla Karolka i w większosci są to podarowane pieniądze przez Panie.Od Pani Karoliny(Siostrakama)wiemy że każda z Pań okazała swe wielkie serce biorąc udział w akcji niesienia pomocy chorym dzieciom.Wiemy również że marzenie Karolka ujęło Panie za serca i dlatego zebrane pieniążki na zlotach motocyklowych postanowiłyście przekazać dla Karolka.Drogie Panie macie naprawdę szeroko otwarte oczy organizując tak wielkie akcje pomocy dzieciom.Codzienny uśmiech chorego dziecka potrafi czynić cuda w powrocie do zdrowia.My rodzice bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim Paniom za wielkie serce dla dzieci,dla naszego syna.Gdyby nie wielkie wsparcie Pań Karolek jeszcze długo musiałby poczekać na spełnienie swojego marzenia o gołębniku.Serdeczne podziękowania składamy na ręce Pani Karoliny-(Siostrakama),Zaciszanka,Porzeczka00,Paulina80S-organizatorek tegorocznej akcji pomocy dzieciom życząc przysłowiowej ;szerokości;Fundacja już zleciła wykonanie gołębnika i realizacja marzenia będzie w drugiej połowie listopada na którą zapraszamy Panie serdecznie aby zobaczyć usmiech Karolka i oczywiście swoje wielkie dzieło - gołębnik dla Karolka.Szkoda że to już prawie zima więc nie przyjedziecie na swych maszynach a chętnie byśmy pooglądali,sam jestem wielkim miłośnikiem motocykli chopper i obecnie dla odświeżenia umiejętności mam chopperka 50 ccm.Gdyby nie choroba syna pewnie bym już śmigał na moto o poj. powyżej pięćsetki.Jeszcze raz dziękujemy przemiłe Panie za wielkie serca dla dzieci i naszego syna i niech Św.Krzysztof Was prowadzi na drodze.
Z poważaniem.Maria i Ryszard Kujawa Przejrzyj reszt postw



Temat: Znam przypadki gdzie ANRY zadziałał
Nie bede sie z toba sprzeczal!
Teksty takie jak chemioterapia zabila sa PRAWDZIWE!
W przypadku ktory znam w Polsce, (nie podam miasta) sam onkolog powiedzial ze
zastosowanie chemioterapii mojej znajomej zabije ja!
i fakt faktem po nastepnej dawce chemioterapii kobieta sie zwinela!
jest to fakt ktory moge udowodnic!
Niestety smutno ze bliska tobie osoba odeszla z tego swiata, rak jest choroba
nieuleczalna nawet ANRY nie wyleczy jesli guzy sa wielkie i nie mozna je usunac
chirurgicznie przed wzieciem ANRY, lub osoba przyjmuje lub przyjmowala wczesniej
chemioterapie jak w twoim przypadku.
Ja znalem wiele osob ktore sie szybciutko zwinely na drugi swiat z powodu
chemioterapii, nie tylko w Polsce ale i za granica gdzie przebywalem wiele lat,
znalem tez jedna pania ktora miala raka mozgu i tak popalili jej mozg
radioterapia ze nie bylo juz dla niej pomocy i zmarla, ani ANRY ani medycyna
naturalna nie byla juz w stanie pomoc.
kiedy bylem za granica na seminarium onkologicznym, onkolodzy mowili ze od
ostatnich 20 lat nie ma zadnego postepu w medycynie jesli chodzi o leczenie raka
, zadnego postepu w chemioterapii! Chemioterapia jest skuteczna tylko w niewielu
przypadkach raka,
a slowo "uleczenie" w medycynie oznacza przezycie tylko do 5ciu lat gora!

To nie jest sprawiedliwe ze osadzasz kogos za smierc osoby tobie bliskiej!
Dlatego ze osoba tobie bliska ktora zmarla byla szpikowana najpierw chemią! Tez
nie wiadomo jak daleko zaawansowane byly nowotwory! Moja znajoma co roku
(including 2006) chodzila na badania i nic nie wykazalo a w tym roku wykazalo
daleko zaawansowane nowotwory!! Oczekiwaliscie cudow a nie zawsze cuda sie
dzieja. Czasami mozna stosowac najlepsze metody leczenia ale jesli wola Boza
jest inna, wtedy przychodzi kres wszystkiemu i czlowiek umiera. Nie znamy woli
Bozej. Kazdy ma swoje przeznaczenie.
Teraz ty rozpaczona nie mozesz pogodzic sie z faktem atakujesz co sie da. A moze
nawet ktos ci za to placi? Moze masz w tym jakis cel?
Wbrew temu co piszesz, moja ciocia miala guzy w sutce potwierdzone mammografia!
I teraz tych guzow po ANRY nie ma!!! Chwala Bogu!
Ludzie chca byc zdrowi ale nikt nie chce sie przystosowac do diety jaka Bog
nakazal ludziom w Pismie Swietym.
Wszyscy w Polsce objadaja sie tluszczami zwierzecymi, swinina - w ktorej zyja
pasozyty ktorych zaden ogien nie zniszczy (naukowo potwierdzone), wszelakie
swinstwa ktore sie ruszaja w wodzie, plazy, zajace itd.. nie bede sie rozpisywal
ale mozesz poczytac wiecej na temat jedzenia tutaj:
zjezusem.8p.pl/Zdrowie.pdf
jest to wziete z Bibli, nie promuje tutaj zadnych wierzen, ale znalazlem ten
wspanialy artykul w sieci i uwazam ze kazdy nauczy sie czegos madrego.

Niestety najpierw trzeba sie przystosowac do odpowiedniej diety, najlepiej
wegetarianskiej (dieta Kwasniewskiego jest niezgodna z zaleceniami zawartymi w
Bibli!)
Potem mozna wspomagac organizm lekami naturalnymi jak np ANRY i chirurgia,
Jeszcze jedno, sam bym mogl poprowadzic akcje podobna do twojej i zaczac glosic
swiatu ze chemioterapia to okrutna bzdura! Ciekawe dlaczego lekarze np. znany w
Polsce Pan ...... odrzuca chemie ;) Bo jest wiele sposobow na leczenie raka bez
chemii! Chemia zabija i jest to FAKT! Onklodzy glosza na seminariach ze nie ma
zadnego postepu! BYLEM TAM i SLYSZALEM!
Wiec mozesz sobie trąbić dookola co chcesz,
mnie i tak nie przekonasz!! ;)

Ja znam przypadki w ktorych ANRY POMOGLO!!!, sam nie stosuje tego preparatu, ale
kiedy przyjdzie potrzeba to zastosuje go! I NIKT mi NIE ZABRONI!!!!!!
Jest lepsza metoda od chemioterapii i radioterapii spojrz tutaj:

www.holtradiowavetherapy.com.au/

Sprawdz ten link.
Znam osoby ktore leczyly raka pluc i watroby metoda Prof dr J. A. G. Holt,
metoda terapia fali radiowych, i zyja juz ponad 20 lat!
Niedawno jak dowiedzialy sie o tym media i zaczeto glosoc dookola jak skuteczna
jest ta metoda to zamknieto mu gabinet! Dlaczego?
Odpowiedz sobie sama! ;)

Jesli sie tak wymadrzasz ze teoria Dr Rybczynskiego to bzdura to porownaj swoje
kwalifikacje do doktora onkologa chirurga Dr Anatola Rybczynskiego i wtedy sie
wymadrzaj.
ANRY moze tez zabic jesli sie wezmie lek a w organizmie sa wielasne guzy!
Najpierw trzeba usunac guzy chirurgicznie a potem wziac ANRY! Z mniejszymi
guzami organizm sobie moze pomoc wedlug c napisal Dr Rybczynski. Najlepiej
zbadaj jego prace. To nie tylko on odkryl ta teorie ale i potwierdzil ta sama
teorie Pro ksiądz Włodzimierz Sedlak oraz Dr Weber z niemiec. Kazdy z nich zyl
osobno i to samo odkryl. Ich teorie sie potwierdzaja razem i zgadzaja sie,
wszyscy byli jednej mysli i to samo udowodnili.

That's all folks! ;)

zycze powodzenia ;)) Przejrzyj reszt postw



Temat: dziś jest gorszy dzień
Bardzo sie ciesze, ze wreszcie powstal taki watek...DZIEKI:*

Niestety wielokrotnie otoczenie zupelnie nie potrafi zrozumiec naszych reakcji
w roznych sytuacjach....wielu lekarzy traktuje nas jak idiotki a co
dopiero "laicy"...
Przed 2 laty bylam rozesmiana dziewczyna nie majaca wiekszych problemow oprocz
zaliczania kolejnych semesetrow na uczelni, w ciagu kilku m-cy okazalo sie ze
mam Hashimoto i "na dokladke" nowotwor zlosliwy...dzis po nawrocie choroby
zasadniczej juz nie jestem ta sama osoba-stalam sie bardziej empatyczna, ale i
zamknieta w sobie (same sprzecznosci w glowie) nie ufam juz tylu osobom co
dawniej bo na wielu znajomych sie zawiodlam....
Czasem czuje sie jak idiotka, kiedy ktos widzi moje reakcje nerwowe(w jednej
chwili moge plakac i smiac sie, albo nie odezwac sie caly dzien do nikogo
snujac sie z kata w kat)...
Candy74 to co piszesz o swoich rekacjach chyba nie jest obce wielu z nas,
najgorzej gdy dopada to w zupelnie obcym srodowisku gdzie nie ma zadnej
znajomej duszy w poblizu. Czesto pielgrzymkuje medycznie autobusami i przyznam,
ze kazda podroz to juz lek sam w sobie, a potem w trakcie jazdy zdarza sie brak
oddechu, drzenie rak, kolatanie serca nierowne-zamykam oczy, gleboko oddycham i
probuje wyobrazic sobie jakies ulubione miejsce-tylko to pomaga. Nie wspomne
juz, ile razy zdarzalo mi sie wysiasc w trakcie jazdy na przystanku tylko po to
by zlapac wiecej powietrza...
Ja nie wspomagam sie niczym-mam uraz psychiczny do jakichkolwiek lekow;) a
naprawde boje sie, ze leki uspokajajace moga wchodzic w interakcje z
chemioterapia i radioterapia; a to, co oferuja mi hematolodzy ma tyle skutkow
ubocznych, ze nawet nie wykupuje w aptece. Caly czas probuje wychodzic z tego
wlasnymi silami, tylko jak dlugo tak mozna???...Niestety dla mnie czesto
pozostaje samotna walka z myslami w glowie...Ktos napisal, ze nalezy sie
wyciszyc-czasem to pomaga, ja mowie do siebie nawet glosno wtedy "To minie, to
tylko chwila" ale nie powiem, ze nie zdarzaly mi sie noce, ktore przesiedzialam
w kacie z mysla to juz koniec, nie dam rady wiecej, dwie choroby to za duzo, i
dlaczego akurat ja?
Ale na szczescie wiele dni jest takich gdy widze,ze sa ludzie w duzo gorszej
sytuacji niz ja (a przynajmniej tak staram sie sobie to tlumaczyc)...Sama
jednak wiem po sobie ze zdecydowanie bardziej wole bol fizyczny niz
psychiczny....
Mam 25 lat i jak moi znajomi slysza, ze np wychodze ze spotkania bo mi slabo,
bo rece mi sie trzesa to patrza dziwnie, przeciez dobrze wygladam:| Zreszta
zauwazylam ze gorzej czuje sie w tlumie, wole jakies otwarte przestrzenie...

Kazdy z nas swoje cialo zna dobrze ale non stop musimy poznawac je lepiej bo
moje zdanie jest takie, ze tylko same sobie mozemy pomoc:) a dzieki temu forum
zawsze mozna przechwycic juz jakies sprawdzone sposoby;)

pozdrawiam serdecznie
Hela (chyba juz w niedoczynnosci-okaze sie po wynikach w poniedziek)

p.s.
Nawet Dziewczyny nie wiecie jak bardzo sie ciesze, ze jestescie!!!!
Tu przynajmniej nikt nie powie, ze "znow sobie cos wymyslilam"
Przejrzyj reszt postw



Temat: Likopen - szansa w leczeniu
Nie oplaca sie, zeby bylo glosno. Ale trzeba jednak zaznaczyc, ze
surowe pomidory to nie to samo co pomidory na cieplo. Moim zdaniem
warto jesc pomidorowke conajmniej 2-3 razy na tydzien, uzywac
koncentratu do czego sie da.

Slyszalam tez o kuracji witamina C, jest o tym w fimie "Jedzenie ma
znaczenie".

Amerykańscy badacze dowodzą, że witamina C podawana w bardzo wysokich
dawkach może skutecznie zabijać komórki nowotworowe. O swoim odkryciu
donoszą na łamach czasopisma Proceedings of the National Academy of
Sciences.
Zdaniem ekspertów z centrum badawczego Narodowych Instytutów Zdrowia
(NIH, od ang. National Institutes of Health) w stanie Maryland, do
zwalczenia komórek nowotworowych dochodzi dzięki uruchomieniu
wytwarzania nadtlenku wodoru (H2O2 - wodny roztwór tej substancji to
popularna woda utleniona), przez co dochodzi następnie do wytworzenia
wolnych rodników i gwałtownego utlenienia związków ważnych dla
przetrwania komórek. Podobny mechanizm zwalczania ciał obcych
wykorzystują niektóre komórki układu odpornościowego na czele z
makrofagami. Warto jednak zaznaczyć, że zdrowe komórki są chronione
przed szkodliwym działaniem produktów reakcji dzięki obecności
katalazy - enzymu neutralizującego powstające z H2O2 wolne rodniki.
Eksperyment przeprowadzono na myszach cierpiących na ciężki niedobór
immunologiczny. Ich odporność była tak słaba, że nie odrzucały nawet
przeszczepu komórek z ludzkich nowotworów mózgu, jajnika oraz
trzustki, które posłużyły jako model analogicznej choroby u człowieka
(oczywiście, każdej myszy wszczepiano tylko jeden typ nowotworu). Gdy
rozpoczęto terapię, udało się ograniczyć rozrost guza o 41-53% w
stosunku do grupy nieleczonej. Co więcej, całkowicie wyeliminowano
powstawanie przerzutów nowotworowych, które powstały bardzo szybko u
gryzoni, którym nie podano kwasu askorbinowego.
Odkrycie może się wydawać zaskakujące, gdyż witamina C (kwas
askorbinowy) podawana w niższych dawkach jest powszechnie znanym
przeciwutleniaczem. Od pewnego czasu wiadomo jednak, że znacznie
wyższe stężenia tego związku mają dokładnie przeciwne działanie. W
eksperymencie użyto gigantycznej wręcz dawki 4 g witaminy C na 1 kg
masy ciała (powszechnie przyjęta norma to od jednego do kilku
miligramów na kilogram masy ciała). Jest to ilość tak wielka, że
niemożliwe byłoby jej wchłonięcie przez układ pokarmowy, w związku z
czym lek podawano dożylnie.
Specjaliści z NIH twierdzą, że przeprowadzone badania dostarczają po
raz pierwszy silnych przesłanek na korzyść stosowania dużych dawek
kwasu askorbinowego w celu leczenia nowotworów także u ludzi. Nie
wszyscy jednak popierają tę tezę, twierdząc, że witamina C może
znacznie osłabiać działanie standardowych metod leczenia:
chemioterapii i radioterapii. Wszystko wskazuje więc na to, że
konieczne będzie przeprowadzenie dodatkowych testów, które pozwolą na
rozstrzygnąć ten spór. Przejrzyj reszt postw



Temat: Ciekawostki ze świata medycyny i nauki
Związek roślinny niszczy komórki białaczki
Związek obecny w wielu owocach, warzywach oraz w czerwonym winie zabija komórki
białaczki, oszczędzając zdrowe krwinki - o wynikach amerykańskich badań
informuje pismo "Journal of Biological Chemistry". Autorzy pracy liczą, że ich
odkrycie pomoże opracować mniej toksyczne dla pacjentów metody leczenia
białaczek, nowotworów krwi.

Białaczki to liczna grupa nowotworów wywodzących się z białych krwinek. W
trakcie ich rozwoju, w szpiku kostnym dochodzi do powstawania dużych ilości
nieprawidłowych krwinek, wypierających krwinki zdrowe. Powoduje to takie
objawy, jak osłabienie, nawracające infekcje, czy skłonność do krwawień. W
zależności od rodzajów białaczki uzyskuje się różne efekty terapeutyczne.

"Obecne metody leczenia chorych na białaczki, jak chemioterapia czy
radioterapia, niszczą również zdrowe komórki i tkanki. Przez to mają wiele
niepożądanych działań ubocznych, których skutki mogą utrzymywać się przez wiele
lat" - wyjaśnia jeden z autorów pracy dr Xiao-Ming Yin z Uniwersytetu w
Pittsburgu. Dlatego naukowcy na całym świecie od lat poszukują bardziej
specyficznych terapii, które byłyby łagodniejsze dla pacjenta.

Badacze z zespołu dr Yina prowadzili doświadczenia na komórkach różnych
białaczek hodowanych w laboratorium. Testowali na nich przeciwnowotworowe
własności powszechnego składnika warzyw, owoców oraz czerwonego wina - tzw. 3-
rutynozydu cyjanidyny (C-3-R).

Należy on do grupy antocyjanów, czerwonych barwników roślinnych. W tym
przypadku rutynozyd pochodził z jeżyn.

Okazało się, że po 18 godzinach C-3-R w niższej dawce niszczył ok. 50 proc.
komórek ludzkiej białaczki z tzw. linii HL-60.

Natomiast, gdy badacze podwoili dawkę ginęły wszystkie komórki białaczki.
Związek wykazywał podobne działanie wobec innych rodzajów białaczek, jak
również wobec komórek chłoniaków, nowotworów układu odporności. Nie niszczył
natomiast zdrowych komórek krwi, podkreślają naukowcy.

Jak tłumaczą, C-3-R zabijał komórki nowotworów wywołując w nich procesy
samobójczej śmierci, tzw. apoptozy. Co ciekawe, w komórkach zdrowych C-3-R
działa jak przeciwutleniacz, neutralizując wolne rodniki, cząsteczki bardzo
toksyczne dla komórek i tkanek. Natomiast w komórkach białaczek i chłoniaków
związek ten paradoksalnie przyczynia się do gromadzenia wolnych rodników i na
tej drodze aktywuje apoptozę.

Autorzy pracy uważają, że dzięki tak zróżnicowanym efektom działania związek
może stać się wybiórczym lekiem przeciwnowotworowym. Najpierw trzeba będzie
jednak sprawdzić jego przeciwnowotworowe własności w testach na zwierzętach,
zaznaczają.

źródło Zdrowie.Onet.pl
zdrowie.onet.pl/1407023,2056,,,,zwiazek_roslinny_niszczy_komorki_bialaczki,ciekawostki.html Przejrzyj reszt postw



Temat: spirulina
Spirulina
Jest bogata w żelazo i witaminę B12. 10 g spiruliny zawiera ilość żelaza będącą
ekwiwalentem 320 g wątroby;
Zawartością witaminy B12 Spirulina przewyższa wątrobę 3-krotnie, dlatego jest
ona skutecznym środkiem w profilaktyce leczenia deficytu żelaza i anemii
złośliwej.
Spirulina jest otrzymywana z wodorostów bogatych w poliozę wspomagającą
leczenie choroby popromiennej; poprawia proces tworzenia połączeń w komórkach
mózgowych. Spirulina zawiera kwas ?-linolenowy, który sprzyja tworzeniu
prostaglandyny, dlatego reguluje ciśnienie krwi, pomaga w podziale komórek,
leczy procesy zapalne, serce i cukrzycę. Uczeni japońscy przedstawili fakty, iż
u osób chorych na cukrzycę w ciężkiej formie, po podawaniu preparatu przez 8
tygodni, poziom cukru obniżył się do poziomu form lekkich. W Japonii wiele osób
używa Spiruliny, i ok. 45% stosuje ją w celu leczenia różnych schorzeń, a 25%
leczy w ten sposób cukrzycę. Enzymy oraz inne substancje czynne spiruliny mogą
przyspieszyć proces leczenia i przemiany materii, zapobiegać keratodermii. W
100 g Spiruliny zawarte jest 50 mg ß-karotenu, który przekształcając się w
witaminę A zapobiega kurzej ślepocie, wspomaga rozwój układu wzrostu i narządów
płciowych. Obniża poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi i dlatego leczy
sklerozę tętnic w schorzeniach naczyń sercowych, spowalnia procesy starzenia

SPIRULINA polecana jest w przypadku następujących schorzeń i stanów chorobowych:
Profilaktyka i leczenie anemii spowodowanej niedoborem żelaza, różne formy
złośliwej anemii, w tym raka krwi (białaczka). Oczyszczenie jelit i odbudowa
mikroflory układu pokarmowego, chroniczne choroby jelit, profilaktyka nowotworu
jelita grubego. Chroniczne stany zapalne, gruźlica, bronchit itp. Profilaktyka
i leczenie chorób stawów, regulacja wzrostu w okresie dorastania. Profilaktyka
i leczenie postępującej krótkowzroczności, katarakty i inne choroby narządu
wzroku, uszkodzenie siatkówki oka u diabetyków. Leczenie cukrzycy; w stanach
wymagających regularnego brania insuliny, w znacznym stopniu można obniżyć
stosowana dawkę. Profilaktyka i leczenie arteriosklerozy, sklerozy naczyń
krwionośnych mózgu, po zawale; reguluje ciśnienie tętnicze, leczy nadciśnienie.
W stanach niskiej odporności organizmu, powtarzających się grypach, dla osób na
diecie (także jako składnik wzbogacający pożywienie). Po przebytych chorobach
nowotworowych; w czasie i po chemioterapii oraz radioterapii - jako środek
wzmacniający i odtruwający organizm; w czasie tych terapii - celem ochrony
zdrowej tkanki przed uszkodzeniami. W chorobach skóry, zapobiega przedwczesnemu
starzeniu się jej; przy braku keratyny (pękanie skóry na piętach); wygładzeniu
zmarszczek, leczeniu trądzika. Przyspieszenie procesu zdrowienia po urazach,
stłuczeniach i pourazowych komplikacjach. Dla poprawienia wyglądu cery, zaleca
się sporządzenie maseczki z 2-3 sproszkowanych tabletek rozpuszczonych w
wodzie.
Przeciwwskazania: W związku z wysoką zawartością białka w „SPIRULINIE” należy
zachować ostrożność przy chorobach nerek, jeśli zalecane jest ograniczenie
pokarmów o dużej zawartości białka.


Od siebie dodam :patrz na zawartosc spiruliny w kapsułce i na to skad
pochodzi.Najlepsze sa te ze slonych jezior . Przejrzyj reszt postw



Temat: WHO o alternatywnej medycynie
Witam,

Na przestrzeni ostatnich lat ONZ i jego instytucje, do ktorych nalezy WHO traci
coraz bardziej swoj autorytet i wiarygodnosc. I wcale sie temu nie dziwie -
jest to przeciez organizacja polityczna i to przez duze P, jesli idzie o
zasieg. Wszelkie korporacje,ktore finansowo te instytucje wspieraja to tez juz
instytucje polityczne. Dlatego do badan, ustalen i zalecen WHO odnosze sie
coraz bardziej sceptycznie.....

Batalia o "uprawomocnienie" (wiemy o co chodzi - zabraklo mi odpowiedniego
slowa)medycyny alternatywnej toczy sie od lat. Dla znajacych angielski ciekawy
moze byc artykul "Health Ltd" na stronie
www.theecologist.org/archive_articles.htm?category=61.
Takie jej specjalnosci alternatywne jak akupunktura czy kregarstwo byly
latwiejsze do przebadania przez nauki medyczne i ich stosowanie jest
oficjalnie w wielu krajach wprowadzone. W Kanadzie, w ktorej mieszkam od
kilkunastu lat, zeby zostac kregarzem (chiropractor) i praktykowac, trzeba
studiowac piec lat na college i zdobyc dyplom. Koszty leczenia kregarzy sa
czesciowo pokrywane przez fundusze sluzby zdrowia i ubezpieczen. Zeby
oficjalnie praktykowac akupunkture trzeba miec oficjalna licencje (oprocz
np.chinskiej), przynajmniej w prowincji Alberta. Nikt nie pojdzie na takie
leczenie do specjalisty bez uprawnien.
Zielarstwo jest najtrudniejsze do zunifikowania ze wzgledu na specyfike
dzialania, dlatego tyle w tym temacie kontrowersji. Generalnie dzialaja one
bardzo powoli, nie maja silnego, natychmiastowego dzialania. Nie zaprzeczam ze
nie daja skutkow ubocznych, ale ich ilosc i sila przy UMIEJETNYM stosowaniu
jest nieporownywalnie mniejsza niz farmaceutykow. Jezeli takie silne skutki
uboczne sie trafia, sa one natychmiast i masowo naglasniane. Natomiast
powszechne skutki uboczne farmaceutykow stosowanych UMIEJETNIE ( z zalozenia)
przez lekarzy sporadycznie trafiaja do statystyk czy spolecznej wiadomosci.
Moze podam niedawny przyklad z mojego doswiadczenia.
Nasz przyjaciel (52),dotychczas zdrowy i sprawny, uprawiajacy sporty czlowiek,
w grudniu ub.r przeszedl serie trzech wylewow do mozgu. Po kilkakrotnych
pobytach w szpitalu i przeprowadzonych badaniach (CATs, MRI)za przyczyne uznano
zazycie przez niego NEOCITRIN-u.Taka przyczyne podano na jego wypisie ze
szpitala. Jest to ogolnie dostepny bez recepty srodek p/przeziebieniom,
produkowany w postaci rozpuszczalnej herbatki przez duze firmy farmaceutyczne,
zawierajacy "decongestant", zmniejszajacy wydzielanie sluzowki. Bylismy, cale
nasze srodowisko zszokowani i przerazeni. Facet mial szczescie, obylo sie bez
paralizu, jego wspolpacjentka, mloda dziewczyna miala go mniej...
Okazuje sie ze pare lat temu,w zwiazku z coraz czestszymi wylewami krwotocznymi
u mlodych ludzi w Stanach i Kanadzie spowodowanymi przez podobne srodki,
zawierajace Phenylpropanolamine, przeprowadzono badania naukowe udowadniajace
ten zwiazek i wycofano kilkanacie rodzajow tych srodkow ( min dla dzieci tez)z
rynku. FDA ( amerykanska federacja lekow) wydala rowniez ostrezenie, ktore NIE
dotarlo jednak do ogolnej wiadomosci. Mozna sobie o tym poczytac na
www.fda.gov/cder/drug/infopage/ppa/default.htm.
Co sie stalo??? Proste - wyprodukowano podobne "herbatki", tylko z innym,
podobnie dzialajacym skladnikiem antyhistaminowym i do dzis stoja one na
polkach. Czekam teraz ile czasu uplynie przed kolejnym wycofaniem w/w z polek.
Bo zadnej informacji ostrzegajacej potencjalnych klientow w tutejszych ani
ogolnokrajowych mediach nie znalazlam.

Optymizmem natomiast napawaja, nieliczne niestety, proby oficjalnego wlaczania
alternatywnych terapii do leczenia. Do takich nalezy CENTRE FOR INTEGRATED
HEALING w Vancouver BC. Jest to klinika dla horych na raka, ktorza chca walczyc
z choroba holistycznie. Oprocz lekarzy specjalistow medycyny ( notabene
oplacanych z funduszy sluzby zdrowia !!!!) wspolpracuja tam dla dobra pacjentow
specjalisci akupunktory, wizualizacji, hipnozy, dietetyki, masazu itd,
ukaladajac kompleksowy plan leczenia, jako uzupelnienie leczenia chemioterapia
czy radioterapia. Wiecej szczegolow na www.healing.bc.ca.
Przy tak komleksowej chorobie jaka jest rak, tylko podobne inicjatywy - do tego
dolaczylabym masowa, profesjonalnie prowadzona PROFILAKTYKE - maja szanse
przyspieszenia postepow w dziedzinie leczenia raka. Ile to juz bilionow $$
wydano na badania nad rakiem w ciagu co najmniej 30 czy wiecej lat???? A
statystyki zachorowan ciagle rosna....
Przejrzyj reszt postw



Temat: krew pępowinowa - dlaczego niewarto
Krew pępowinowa - dlaczego warto
Czytam Wasze maile i widzę że naprawdę poważnie zastanawiacie się nad
wszystkimi za i przeciw. Nie będę dyskutowała na temat Waszych decyzji i
Waszych opinii bo macie do tego całkowite prawo. Chcę Wam natomiast opisać moją
historię.
Mam w tej chwili 26 lat, no prawie 27 . Jestem w 4 miesiącu ciązy i wiem, że
mimo różnych "przeciw" zdecyduję się na pobranie krwi pępowinowej.
5 lat temu, będąc na 3 roku studiów, wyglądając czerstwo i zdrowo zaczęłam się
b. źle czuć. Robiłam mnóstwo różnych badań - nic nie dawały, bo nie miałam
żadnych objawów oprócz silnego zmęczenia (ciągle spałam, wszystko mnie bolało
jak po dużym wysiłku fizycznym). Wszyscy dookoła włącznie ze mną doszli do
wniosku że jestem po prostu przemęczona i zestresowana (studia). Tak stan
rzeczy trwał pół roku, kiedy oprócz w/w objawów doszło puchnięcie szyi. Po
przebadaniu żył szyjnych okazało się, że jedna z nich jest niedrożna, po
dalszych prześwietleniach okazało się, że przyczyną jest olbrzymi guz ukryty w
śródpiersiu - okazało się że jestem chora na chłoniaka (nowotwór układu
odpornościowego)- leczenie trwało 7 miesięcy (chemioterapia i radioterapia)
Miałam olbrzymie szczęście, bo moi rodzice mieli możliwości poruszyć niebo i
ziemię, żeby znaleść odpowiednią formę leczenia i znajomości wśród lekarzy,
żeby ułatwić cały tok leczenia. Niestety w szpitalu widziałam rzeczy, od
których włosy dęba stają na głowie... W trakcie pobytu w szpitalu poznałam
kobietę trzydziesto-paroletnią, chorą na białaczkę (miała dwie małe córeczki),
której leczenie musiało się skończyć przeszczepem szpiku (w jej przypadku był
to autoprzeszczep - bezpieczniejsza forma, niestety dość rzadko możliwa do
zastosowania), przeprowadzonym w szpitalu w Poznaniu. Jej opowieść o tym do
dziś dnia wywołuje u mnie panikę - liczba ludzi, którym przeszczep się nie
przyjmuje, jest olbrzymia. Zresztą inna kobieta też chora na białaczkę, nie
miała takiego szczęścia - nie znaleziono na czas dawcy... Nie mówiąc już o
całej biurokracji, która znacznie ogranicza tą formę leczenia - diabelnie
zresztą ryzykowną.
Moje dziecko może, ale nie musi, być obciążone przeze mnie kiepsą genetyką.
Dlatego krew pepowinowa jest szansą, której mu nie odbiorę. Duży koszt?
Możliwość wydania pieniędzy na darmo? Trudno - zaryzykuję. Jest to jedyna
możliwość, jaką mam (chyba, że zajdę w ciążę po raz drugi
A Pan profesor Jędrzejczak... - hmm nie będę się wypowiadała na jego temat. Ale
ten Pan wyraża opinie zmienne jak wiatr...
Aha i wejdźcie sobie jeszcze na to forum:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=10173072&v=2&s=0 Przejrzyj reszt postw



Temat: 3-letnia Agnieszka ma złośliwego guza mózgu- jak leczyć?
3-letnia Agnieszka ma złośliwego guza mózgu- jak leczyć?
Witam serdecznie! Moja bratanica Agnieszka ma nieco ponad 3 latka. 6 dni temu wykryto u niej zlosliwego guza mozgu. Trzeba dzialac szybko i skutecznie. Lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie powiedzieli jednak, ze nie jest to przypadek operacyjny z uwagi na polozenie guza (oni o operacji z tak polozonym guzem nie slyszeli) i poradzili szukac leczenia onkologicznego (jednak nie powiedzieli, jak i gdzie)- czyli najprawdopodobniej chemioterapia i radioterapia. Prawdopodobnie guz uciska już rdzeń kręgowy, być może też wrósł już w niego. Niemożliwe jest chyba jego dokładne zbadanie i określenie rodzaju, z uwagi na ryzyko wykonania biopsji Szukamy wiec w calej Polsce i za granica lekarzy, ktorzy zdecydowaliby sie leczyc dziecko. Wyniki maja byc jutro diagnozowane w Lublinie (prof. Trojanowski),w Warszawie (u specjalisty onkolog - Pani Docent Skowronskiej-Gardas) i wkrotce w Szwecji - w klinice specjalistycznej. Dzisiaj sa konsultowane w Berlinie, czekamy na diagnoze. Niestety dotychczasowe informacje lekarzy sa niepelne. Bardzo wiec prosze o ustosunkowanie sie do ponizszych wynikow, zwlaszcza lekarzy. Moze tez ktos zna dobrych lekarzy, kliniki, instytucje, fundacje, ktore moglyby pomoc w leczeniu. Rozpoznanie: Tumor pontis Wyniki badan dodatkowych MORFOLOOGIA: HCT-38.4%, HGB-13.5g%, HGB-4.67, WBC-10.3, PLT-239 KONSULTACJA OKULISTYCZNA: Dno OP/OL w normie (tarcza n. II w poziomie oka, granica wyrazna na calym obwodzie) MR GLOWY w sekwencji Se w obrazach T1 i T2 zaleznych w przekroju strzalkowym, poprzecznym i czołowym bez oraz ze wzmocnieniem kontrastu: W obrazach T1 zaleznych w obrebie mostu, ktory na powiekszone wymiary widoczny jest po prawej stronie hiperintensywny obszar, ktory jest slabo hipointensywny w obrazach T1 zaleznych i ulega intensywnemu pierscieniowatemu wzmocnieniu, przysrodkowo z tworzeniem sie wzmacniajacego guza, wymiar zmiany: 22x25x20mm. Most w pozostalej czesci ma niejednorodnie obnizona intensywnosc sygnalu w obrazach T1 zaleznych i podwyzszona w obrazach T2 zaleznych.Komora IV jest przyplaszczona. Komory mozgowe sa nieposzerzone,boczne i III - nieprzemieszczone. W roznicowaniu uwzglednic haemangioblastoma oraz gwiazdziaka. CT glowy ze wzmocnieniem kontrastu: Komory nieposzerzone, nieprzemieszczone. Struktury mozgu symetryczne. Obraz mostu jest niewpelni jednoznaczny. Agnieszka jest obecnie hospitalizowana, jest pod obserwacja i "kontrola" (na Oddziale Neurologii dzieciecej w Gorzowie Wlkp.),ale ciagle nie podjeto konkretnego leczenia. Proszę kierować informacje bezposrednio, jeśli to możliwe, również na adres: hanya@gazeta.pl Pozdrawiam, Hanna Kubiak p.s. Nie jestem lekarzem (moja siostra i szwagier sa - i rowniez dzieki ich kontaktom staramy sie dotrzec do najlepszych specjalistow), ale robie wszystko, co w mojej mocy - by pomoc Agnieszce i uchronic ja przed najgorszym. Wiem tylko, ze jest to guz zlosliwy, przypadek na tyle trudny, ze nawet lekarze z CZD nie potrafili poradzic, co dalej. Jeśli ktoś zna podobny przypadek, słyszał o takim, zna jakiekolwiek osoby, instytucje i adresy mogące pomóc w leczeniu - bardzo proszę o pomoc. Bardzo proszę o przekazanie, jak najszybciej i jeśli to tylko możliwe jak najszerszych informacji na temat sposobów leczenia (operacyjnego i nieoperacyjnego, w miarę możliwości) takich guzów oraz rehabilitacji. Z góry serdecznie dziękuję za wszelką pomoc. Przejrzyj reszt postw



Temat: Tantum Verde na zabki?
Proszę oto i ulotka.Spokojnie można stosować.

Tantum® Verde
Tantum® Verde P
Benzydamine hydrochloride

Antiphlogisticum, analgeticum ATC: A 01 AD 02
Aziende Chimiche Riunite Angelini Francesco

płyn do płukania jamy ustnej i gardła: (1,5 mg/ml) but. 120 ml PP
aerozol do stos. w jamie ustnej i gardle: (1,5 mg/ml) 30 ml PP
pastylki: (3 mg) 20 szt. PP


Skład
1 ml płynu lub 1 ml aerozolu zawiera 1,5 mg chlorowodorku benzydaminy. 1
pastylka zawiera 3 mg chlorowodorku benzydaminy.

Działanie
Preparat o miejscowym działaniu przeciwzapalnym, przeciwbólowym i odkażającym.
Stosowany na skórę lub błony śluzowe dobrze się wchłania penetrując do
zmienionych chorobowo tkanek, gdzie osiąga stężenie wyższe niż po podaniu
ogólnym. Okres półtrwania wynosi 9,4 h. Stosowany w stomatologii,
otolaryngologii oraz po chemio- i radioterapii.

Wskazania
Zapalenie dziąseł, zapalenie języka, zapalenie jamy ustnej, afty, choroby
przyzębia, paradontozy, próchnica, zapalenie gardła, zapalenie migdałków,
zapalenie krtani, zapalenie błon śluzowych jamy ustnej po chemioterapii i
radioterapii.

Przeciwwskazania
Nadwrażliwość na lek. Nie stosować pastylek u osób chorych na fenyloketonurię
(zawierają aspartam).

Ciąża i okres karmienia piersią
Można stosować.

Działanie niepożądane
Długotrwałe stosowanie może wywołać uczulenie. W trakcie ssania pastylek
możliwe uczucie drętwienia lub kłucia w miejscu stosowania preparatu.

Dawkowanie
Płyn: płukać 3-6 razy dziennie jamę ustną i gardło, rozcieńczając 10 ml (dzieci
6-12 r.ż.) lub 15 ml (dzieci od 13 r.ż i dorośli) preparatu w niewielkiej
ilości wody. U dzieci poniżej 6 r.ż. zaleca się stosowanie aerozolu. W
przypadku pojedynczych zmian śluzówki jamy ustnej można zamiast płukania
zastosować pędzlowanie za pomocą wacika zwilżonego płynem 3-6 razy dziennie.
Lek powinien być stosowany w formie nie rozcieńczonej. Aerozol: 2-6 razy
dziennie rozpylać na śluzówki jamy ustnej. Dzieci do 6 r.ż. - 1 dawka/4 kg
m.c., dzieci 7-12 r.ż. - 4 dawki leku, dzieci powyżej 13 r.ż i dorośli - 4-8
dawek (każda dawka leku zawiera 17 ml roztworu). Pastylki: ssać 1 pastylkę 3-4
razy na dobę. Leczenie nie powinno przekraczać 7 dni; nie stosować dawki
większej niż zalecana.

Uwagi
Preparatu nie stosuje się do oczu, na błony śluzowe oraz na zmiany z
przerwaniem ciągłości skóry. W czasie leczenia należy unikać ekspozycji na
bezpośrednie działanie promieni słonecznych.
pozdrawiam

Przejrzyj reszt postw



Temat: Ciekawostki ze świata medycyny i nauki
Chemioterapia doustna Xeloda w raku jelita grubego
RAK JELITA GRUBEGO – CZY MOŻNA GO LECZYĆ W DOMU?

W 2004 roku rak jelita grubego był drugim najczęściej rozpoznawanym nowotworem
złośliwym, wykryto go u 12 877 Polaków. To także druga przyczyna zgonów na
nowotwory - szacuje się, że ponad 394 000 osób umiera rocznie na tę chorobę.
Jakie objawy powinny nas zaniepokoić? Obecność krwi w stolcu, zmiany normalnego
rytmu wypróżniania (biegunka lub zaparcia) trwające dłużej niż 6 tygodni,
niewyjaśniony spadek wagi, ból brzucha lub odbytnicy, uczucie nie całkowitego
wypróżnienia po oddaniu stolca – takie dolegliwości koniecznie powinniśmy
skonsultować z lekarzem. Wcześnie wykryty nowotwór można całkowicie wyleczyć.
Istnieją trzy podstawowe sposoby leczenia raka jelita grubego, tj.: zabieg
chirurgiczny, chemioterapia i radioterapia. W przypadku pacjentów, u których
rak jelita grubego nie zajął innych organów (np. wątroby czy płuc) standardowo
stosowany jest zabieg chirurgicznego usunięcia nowotworu. Jest on w wielu
przypadkach skuteczną metodą eliminacji nowotworu, ale u 30-40% pacjentów
wystąpi nawrót choroby. Często uzupełnieniem leczenia raka odbytnicy za pomocą
zabiegu chirurgicznego i chemioterapii jest radioterapia (naświetlania), która
pomaga zminimalizować prawdopodobieństwo nawrotu nowotworu lub zmniejszyć jego
rozmiar przed zabiegiem operacyjnym. U niektórych pacjentów stosuje się
chemioterapię pooperacyjną (adiuwantową). Jej celem jest zniszczenie wszystkich
komórek nowotworowych, które mogą znajdować się w innych częściach organizmu,
ale których nie można wykryć ze względu na ich zbyt małe rozmiary.
JAKA CHEMIOTERAPIA?
Istnieją dwa rodzaje chemioterapii – dożylna i doustna. Decyzja między wyborem
jednej,
a drugiej, to decyzja między wyborem leczenia raka w szpitalu lub w domu.
Zatem: W SZPITALU, czy W DOMU?

CHEMIOTERAPIA W POOPERACYJNYM LECZENIU RAKA JELITA GRUBEGO

Chemioterapia doustna (Xeloda®) jest równie skuteczna jak chemioterapia dożylna
(5-FU/LV iv), ale korzyści są znacznie większe. Pacjent przeciętnie wymaga
jedynie 8 wizyt ambulatoryjnych, jeśli jest leczony preparatem Xeloda®, w
porównaniu z 30 wizytami w przypadku chemioterapii dożylnej. Pozwala to na
znaczne oszczędności kosztów, czasu, a przede wszystkim na zachowanie więzów
rodzinnych i społecznych, pozycji zawodowej i lepszej kondycji psychicznej.
Przyjmowanie chemioterapii doustnej polega na zażywaniu tabletek dwa razy
dziennie. Pacjent zachowuje więc poczucie autonomii i stabilności. Jednak
największą przewagą chemioterapii doustnej nad dożylną są dużo mniejsze efekty
uboczne. Nie ma wypadania włosów (obecnego przy każdej chemioterapii dożylnej),
problemów z dostępem do żył, obserwuje się znacznie mniej biegunek, nudności,
wymiotów, czy zapaleń jamy ustnej. Chory może zatem „normalnie” funkcjonować –
nie musi brać częstych urlopów, ani zwolnień na długie wizyty szpitalne,
pozbawiać się przyjemności obcowania z rodziną, ani narażać się na upokarzające
sytuacje powodowane biegunkami i wymiotami, występującymi w najmniej
spodziewanych momentach. Właśnie dlatego, prawie 80% pacjentów wybiera
chemioterapię doustną.
Andy Griffin, pacjent z rakiem jelita grubego, pochodzący z Wielkiej Brytanii,
powiedział: „Kiedy dowiedziałem się, że rozpoznano u mnie raka jelita grubego,
byłem głęboko wstrząśnięty. Omówiłem możliwości leczenia z moim lekarzem i
byłem mu wdzięczny, że zaproponował mi leczenie z użyciem doustnego leku
Xeloda. Oznaczało to, że mniej czasu spędzę w szpitalu, będą mógł wcześniej
powrócić do mojego zwykłego trybu życia i do pracy. W tym trudnym okresie
mojego życia, było dla mnie ważne, że mogłem spędzać jak najwięcej czasu z moją
rodziną, z dość dobrym samopoczuciem.”
Przełomowe badanie X-ACT (Xeloda® in Adjuvant Colon Cancer Therapy- Xeloda®
w Adiuwantowej Terapii Raka Jelita Grubego) wykazało, że blisko 2 tys pacjentów
w 2004 roku około 88 tysięcy pacjentów z zaawansowanym rakiem jelita grubego,
którzy brali w nim udział lub piersi odniosło korzyści ze stosowania leku
Xeloda® w Europie. W oparciu o nowe wskazanie, co roku, około 55 tysięcy
pacjentów z rakiem jelita grubego będzie mogło również być leczonych nową,
skuteczną i wygodną formą doustnej chemioterapii.1 Redukując liczbę koniecznych
wizyt szpitalnych, czas otrzymywania leczenia i obniżając koszty leczenia
ewentualnych skutków ubocznych, Xeloda® pozwala systemowi ochrony zdrowia
zaoszczędzić pokaźne środki. Analiza kosztów leczenia wskazuje, że Xeloda® może
pomóc zaoszczędzić brytyjskiej ochronie zdrowia (NHS) nawet do 22 milionów
(funtów) rocznie.2
Referencje:
1. J. Ferlay, F. Bray, P. Pisani i D.M. Parkin, GLOBOCAN 2002: Cancer
Incidence, Mortality and Prevalence Worldwide IARC CancerBase No.5. version,
IARCPress, Lyon, 2004
2. Douillard JY i wsp. Pharmaeconomic analysis of Capecitabine in the adjuvant
setting. Results from the X-ACT trial comparing capecitabine with 5-FU/LV in
patients with Dukes’ C colon cancer. Ann Oncol 2004;15 Sup. 3

źródło:www.eduskrypt.pl
www.eduskrypt.pl/chemioterapia_doustna-info-7433.html?PHPSESSID=ac4e24aded8e03cbeac4d3bfd8160cf9
Przejrzyj reszt postw



Temat: Ciekawy i rozsądny artykuł i vilcacorze
Ciekawy i rozsądny artykuł i vilcacorze
Witam!
Czarne chmury zawisły nad vilcacorą
www.przychodnia.pl/pisma_zdrowie/wz/vilcacora.htm

Ostatnio rozgorzała istna burza na temat vilcacory, rośliny o nazwie
łacińskiej Uncaria tomentosa, a w Polsce znanej jako koci pazur, pochodzącej
z Południowej Ameryki. Również w "Wiadomościach Zielarskich" ukazały się
artykuły dotyczące książek, które są bestsellerami rynku
księgarskiego: "Vilcacora leczy raka" i "Bóg nam zesłał vilcacorę" obie
wydane przez Tower Press z Gdańska.

Lekarze onkolodzy są przerażeni oddźwiękiem, jaki wywołały te książki w
naszym społeczeństwie,
a szczególnie wśród chorych na nowotwory. Ci ostatni będą próbowali zażywać
vilcacorę, licząc na cudowne uzdrowienie. A tu niestety liczy się czas i im
szybciej pacjent zdecyduje się na operację lub chemioterapię, tym mogą być
lepsze efekty i rokowania.

Rozreklamowana vilcacora stała się więc z jednej strony panaceum na raka, z
drugiej obiektem ataków lekarzy i naukowców. Prawdą jest bowiem, że jej
działanie przeciwnowotworowe nie poparte zostało żadnymi badaniami
klinicznymi prowadzonymi w Polsce i dlatego nie może być traktowana na równi
z innymi uznanymi roślinami działającymi cytostatycznie.

Vilcacora nie jest alternatywną metodą leczenia nowotworów wobec
onkologicznych zabiegów chirurgicznych, chemio- i radioterapii - podkreślał
na konferencji prasowej przedstawiciel wydawnictwa Tower Press, podobnie jak
grupa współpracujących z nim lekarzy. "Kuracja ziołowa, w tym vilcacorą, może
natomiast uzupełniać takie leczenie. Jest także jedyną szansą i nadzieją dla
chorych, którzy z różnych względów (na przykład z powodu zaawansowanego
wieku) są dyskwalifikowani jako pacjenci klinik i szpitali onkologicznych."

Lek z vilcacory został złożony do rejestracji w Instytucie Leków. Jaki będzie
finał i czy zostanie zarejestrowany, jeszcze nie wiadomo. Jednak bez badań
klinicznych wymaganych w takich przypadkach, nikłe są szanse na pojawienie
się preparatu z vilcacory w aptekach i sklepach zielarskich. Można oczywiście
zamówić lek pod wskazanym przez wydawnictwo Tower Press londyńskim telefonem,
ale jaki jest skład oferowanej przesyłki do końca nie możemy być pewni.

Jak więc odnieść się do vilcacory, czy chorzy mogą, czy nie powinni jej
stosować?

Badania związków chemicznych były w Europie prowadzone w dwóch ośrodkach - w
Austrii i Szwecji i nie ulega wątpliwości, że liana zawiera bardzo cenne
substancje, które z powodzeniem mogą być wykorzystywane w leczeniu niektórych
schorzeń, np.: reumatoidalnym zapaleniu stawów, alergiach, w infekcjach
wirusowych (opryszczka) i bakteryjnych (półpasiec), jako lek wzmacniający
układ odpornościowy oraz wspomagające w chorobach nowotworowych. Tu
przytaczamy fragment odpisu z badań naukowych (Austria) przedstawionych
dziennikarzom na konferencji prasowej:

"Kilkunastu lekarzy rodzinnych z Austrii, w tym jeden specjalizujący się w
chorobach nowotworowych stosował preparat Uncaria tomentosa u chorych na
nowotwory jako leczenie wspomagające - w niektórych przypadkach dłużej niż 10
lat. Przeciętnie ok. 200 pacjentom rocznie z różnymi chorobami nowotworowymi
(raki, mięsaki, potworniaki, chłoniaki, białaczki) lekarze podają preparat
Uncaria tomentosa równolegle z konwencjonalnymi metodami leczenia.
Doniesienia na ten temat potwierdzaj, iż podawanie preparatu powoduje wyraźną
poprawę jakości życia i lepszą tolerancję chemioterapii i radioterapii, a w
szczególności zmniejsza nudności, gwałtowne wahania ciśnienia krwi, skraca
okresy odzyskiwania pełni sil między cyklami leczniczymi oraz zmniejsza
podatność na infekcje. Według doniesień lekarskich widoczne jest również
wydłużenie okresu przeżycia pacjentów oraz współczynnika przeżycia.

Brzmi to bardzo zachęcająco, lecz pamiętajmy, że chorym należy podawać lek
standaryzowany na zawartość substancji czynnych i według zaleceń lekarza lub
podanych na ulotce. W Austrii, skąd pochodzą owe doniesienia, preparat
sprzedawany jest w aptekach wyłącznie na receptę. Dowolność w stosowaniu
sproszkowanego surowca może wcale nie przynieść oczekiwanych efektów, a jak
twierdzą specjaliści onkolodzy, kto wie, czy nie zaszkodzić.

Przede wszystkim więc należy pamiętać, że vilcacora nie jest lekiem
alternatywnym w leczeniu metodami konwencjonalnymi. Może jedynie wspomagać
leczenie, ale na wyniki badań klinicznych potwierdzających takie działanie
preparatu należy jeszcze poczekać.

Wydawnictwo Tower Press w swoim oświadczeniu podaje: "Niewątpliwie potrzebne
są dalsze badania nad vilcacorą, w tym badania kliniczne. Sądzimy, że podjąć
się ich powinien zespól Lekarzy z Centrum Onkologii, jako placówki
szczególnie do tego zadania predystynowanej. Tower Press, będące wydawnictwem
nie zaś placówką naukową, deklaruje wszechstronną pomoc i wsparcie finansowe
dla takich badań".

No cóż, skoro substancje przeciwnowotworowe skuteczne w leczeniu tej choroby
zawierają inne znane nam rośliny, np. barwinek różowy i cisy, to czemu nie
miałaby vilcacora dołączyć do ich grona. Wypada uzbroić się w cierpliwość, a
tymczasem naturalnych substancji przeciwnowotworowych szukać w owocach,
warzywach i rodzimych roślinach leczniczych.

Grażyna Ciołkowska-Paluch

Wiadomości Zielarskie 6/2000





Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
Pozdrawiam i zapraszam! Przejrzyj reszt postw



Strona 2 z 2 • Wyszukiwarka znalaza 105 wypowiedzi • 1, 2

Sitedesign by AltusUmbrae.